Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Stałam przed lustrem i płakałam. Ważyłam ponad 100 kg, byłam wiecznie niewyspana i opuchnięta. Każda dieta kończyła się efektem jojo, a na siłownię po prostu nie miałam siły. Stres w pracy, dom, dzieci – wieczorem padałam na twarz, a i tak nie mogłam zasnąć. Budziłam się zmęczona i głodna. To było błędne koło kortyzolu i podjadania.
Moja sypialnia stała się moją siłownią. Po prostu brałam to przed snem i odpływałam w głęboki relaks.
Szukałam czegoś, co wyciszy mój organizm, ale trafiłam na coś znacznie potężniejszego. Okazało się, że fat burners to nie tylko kofeina i trzęsące się ręce. Night Mega Burner działa inaczej – wykorzystuje naturalne procesy regeneracyjne organizmu, żeby spalać tłuszcz, kiedy Ty śpisz.
Po kilku tygodniach poczułam różnicę. Budziłam się wypoczęta, pełna energii, a ubrania stawały się luźniejsze. Nie musiałam katować się na siłowni. Mój organizm wreszcie zaczął pracować dla mnie, a nie przeciwko mnie. Głęboki sen uregulował hormony, a waga zaczęła spadać systematycznie.